niedziela, 15 stycznia 2012

Rozdział 1

Siedziałam w dużym lońdyńskim parku. Łzy leciały mi po policzkach , wszystko czego pragne mam . Więc czego płaczę?. Jestem taka smotna , przeprowadziłam się do Londynu z moim tatą, ponieważ dostał tu pracę . Wokół mniee zupełnie inny świat, inni ludzie , zaczynam nowe mam nadzieję lepsze życie. Nagle dostałam sms'a od mojego chłopaka, ucieszyłam się poniewż tak długo go nie widziałam. W sms'ie było napisane '' przykro mi musimy zerwać związek na odlgłość nie ma sensu''.
- supeer - odparłam wpatrując się w telefon , Nagle zaczęłam gorzej płakać. Schowałam twarz w dłonie, i miałam ochotę odebrać sobie życie. Nagle poczułam jak ktoś zaczyna lizać mi dłoń. Odsunęłam dłonie i zobaczyłam małego słodkiego pieska z rasy york. Wzięłam go na rączki i powiedziałam
- ale ty jesteś słodki.
A on zaczął lizać mnie w policzek. Nagle zobaczyłam przystojnego chłoapka z czarnymi włosami , który palił papierosa.
- Amber! Ameber gdzie jesteś - krzyczał , jak by kogoś szukał.
Pomyślałam że może ten piękny York jest jego , więc podeszłam do niego.
- przepraszam , czy to może twój Piesek - zapytałam cała zapłakana.
- tak , to moja słodka Amber - powiedział i wziął ją na rękę.
- tak, rzeczywiście jest słodka . Wiesz przypominasz mi takiego jednego sławnego chłopaka , tylko zapomniałam jak się zazywa .. - dodałam.
- haha, musiało ci się coś pomylić - odparł i wyrzucił papierosa.
- tak, na pewno .
Przybliżył się do mnie , i odsunął moje włosy z oczu.
- dlaczego płaczesz? - spytał
- mam powody - odparłam cicho, I odeszłam od niego.
- ej zaczekaj - krzyknął i złapał mnie za rękę.
- mogę ci jakoś pomóc ? - spytał z uśmiechem.
- nie - odparłam - nikt mi nie może pomóc .
- chodź usiądziemy na ławce , i mi wszystko opowiesz.- pociągnął mnie i usiadliśmy na ławce.
- no więc słucham
- czego? - odparłam.
- powiec mi co się stało, dlaczego płaczesz.
- wiesz to nie jest takie prosteee..
- mów!- przybliżył się do mnie - proszę , ja ci nic nie zrobie , chcę ci tylko pomóc
- no dobrze więc ..
- więc?? dokończ..
- więc , przeprowadziłam sie tu do Londynu z Polski, ponieważ moj ojciec dostał tu bardzo dobrą ofertę pracy..
- no i to jest takie smutne ? - spytał
- niee, smutne jest to że jestem taka samotnaa, nikogo tu nie znam , i na dodatek mój chłopak ze mną zerwał , bo stwierdził że związek na odległość jest bez sensu.. - rozpłakałam się i schowałam twarz w dłonie..
- ohh, tak mi przykrooo - pwiedział smutnym głosem , I mnie mocno przytulił .
- dziękuję - odparłam i dałam mu małego buziaczka w policzek..
- dziękujesz mi za co ?
- za wszystko, za wysłuchanie , i wgl . No to ja już będę leciała - wstałam z ławki i udałam się w stronę centrum .
- zaczekaj - zatrzymał mnie.
- tak? - zapytałam.
- bardzo ci dziękuję za znalezienie mojego pieska. - dodał z uśmiechem.
- spokoo..
- może w ramach przeprosin , zaproszę cię do mnie do domu na herbatę ?
- no wieszz, nie mam za bardzo dużo czasuu. - powiedziałam,
- no proszę .
- no dobrzeee, skoro chceszz.
- superr, poznam cię z moimi kumplami, zobaczysz od razu Cię polubią . - złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę jakiejś wsi..
- mnie sie nie da lubić - odparłam .
- jakoś ja cię polubiłem od razu kiedy do mnie podeszłaś z Amber .
Zrobiłam się czerwona i pogłaskałam pieska. - ja ciebie też lubie - powiedziałam sobie pod nosem.
- a tak wgl. to jak masz na imię ślicznaa? - spytał ruszająć brwiami.
- Angelika a ty?
- Mmm. Angelika, jak Angel . aniołeek.
- Haha .. tak, chociaż Aniołkaiem to ja nie jestem.
- Mm.. podoba mi sięę.
- a ty jak masz na imię ?
- Z.. to znaczy później się dowiesz.
- a tak wgl to czemu idziemy za rękę ? - spytałąm.
- a tak jakoś lepiej mi się idziee, ale jak chcesz to mogę póścić
- nie , nie musisz . Mi to nie przeszkadza.
- no to jesteśmy - odparł.
- wow. jaki boski dom, a czemu na wsi a nie w centrum ?
- tu mamy przynajmniej spokój - odprał i popatrzał w moje oczka.
Weszliśmy do domu, I zobaczyłam bardzo duży plakat One Direction , który wisiał na ścianiee.
- no chodź! - złapał mnie za rękę i zaprowadził do salonuu.
Nie mogłam w to uwierzyć.. Tam byli One Direction.
- cześć chłopaki ! - krzyknął
- cześć Zayn ! - odparli wszyscy .
- A co ty masz za lalę zze sobą - spytał Niall.
- no właśnie - odparł Louis.
- Mmm - odparł Liam .
- No przedstawisz nam ją ? - krzyknął Harry.
- no jasneee. Więc to jest Angelika .
- Hey wam - powiedziałam zarumieniona.
- Angelikaa, Mmm.. jak Angel .. - dodał Niall
- noom Jak Aniołeekk - odparł Liam.
- No siadaj i opowiadaj - złapał mnie za rękę Harry i popchnął mnie lekko na kanapę,
- więc jestem z Polski , przeprowadziłam się tutaj . i tak daleeej. No i kocham One Direction. - każdy zaczął się śmiać, my ciebie teeż kochamy. - odparli wszyscy .
- ile masz lat? - spytał Liam.
- 16 ..
- Hmm, może być - dodał Zayn.
- może, może - odparł Niall.
Kiedy tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy Liam cały czas się na mnie patrzył i uśmiechał się do mnie. Wyglądał tak słodkooo <3
- wiecie , było boskoo, ale muszę już iść - wstałam z kanapy..
- niee - odparł Niall.
- tak muszę już iść.
- no dobrzee, ale pójdziemy cię odprowadzić.- powiedział Zayn.
- Nie nie musiciee, dam sobie radee.
- nie odprowadzimy cię i koniec - odparł Harry.
- no dobraaa. Jeśli chceciee.
Ubraliśmy sie i wyszliśmy z domuu.
- piękna a teraz daj nam wszytskim swój numer telefonuu..- powiedział Louis.
- no, ale po co? - pytałam.
- no wiesz na dzisiejszym spotkaniu , się nie skończy. - odparł Niall.
- emm. no dobraa . 669528637 .
- mają wszyscy - spytał Harry.
- tak - odparli wszyscy ..
W końcu doszliśmy do mojego domuu.
- no to paa - powiedziałam z uśmiechem.
-nawet się z nami nie pożegnasz? - odparł Louis.
-jasne że pożegnam.
Dałam każdemu bo buziaczku, a kiedy przyszła kolej na Zayn'a on pierwszy dał mi bardzo dużego i długigo buziaka.
W końcu czas na Liam'a, na prawdę się bałam jego reakcji, więc dał mibuziaka w usta i mocno przytulił , Na prawdę się tego nie spodziewałam..
Kiedy weszłam do domu dostałam sms'a '' już .....

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
no więc macie 1 rozdział. Mam nadzieję że siee podobaa, po raz 1 pisze takiego bloga więc wieciee. Czekam na komentarze + szukam 4 dziewczyn jako bohaterki .. które zainteresowane pisać w komentarzach. <3 . + rozdział 2 wieczorem albo jutroo. ♥

13 komentarzy:

  1. TO JEST ZAJEBISTE *____* DAWAJ NASTĘPNY XD
    a no i ja mogę być bohaterką jakbyś nikogo innego nie znalazła xD
    mój tt : @harryswife_PL

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW ! SUper opowiadanie ;**
    Jak kogos szukasz to ja tez sie zglaszam :)
    moj twitter: @paulusiagda_

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się jak piszesz.
    Ciekawe co będzie dalej.
    Chcętnie byłabym bochaterką
    Mój tt @Julia_Prucnal
    Mam nadzieję że napiszesz
    Pazdrawiam : D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie się zaczyna ; ] ja się zgłaszam do bycia bohaterką :D Mój tt to @Annloves1Dx

    OdpowiedzUsuń
  5. nawet fajne to opowiadanie,czekam na kolejny rozdział :) zgłaszam się do bycia bohaterką,to mój tt : @magdacedzynska

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham, kocham, kocham ! zakochałam się! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje opowiadaniee się zaczyna innaczej niż jej -.-

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra dziewczyny dajcie spokój. Niech pisze jak chce.

    OdpowiedzUsuń
  10. A przepraszam bardzo, dlaczego usunęłaś mój komentarz ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny <33 Jeśli szukasz jeszcze bohaterki, to ja jestem chętna @Natalia_x333 Czekam na kolejny rozdział. ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. genialne :) jakbyś nie miała bohaterki to pisz na twittera @PZablotna

    OdpowiedzUsuń