poniedziałek, 16 stycznia 2012

Rozdział 3


- Angelika .. - powiedział cichym głosem. Przybliżył swoją twarz do mojej , przysunął się do mnie I odgarnął mi włosy z oczuu...
- Ale Liaam, ja..
- proszę , nic już nie móww. - rzekł i delikatnie musnął moje ustaa.
Straszniee, drżałam . Byłam trochę wystraszona..
Piękną i romantyczną chwile, oczywiście dla Liam'a, bo dla mnie to nie było miłe, przerawał Nam Louis ..
- Sorrki Liam, zabieram śliczną do środka , żeby ze mną zatańczyła - dodał z uśmiechem i złapał mnie za rękę ..
- Alee .. - dodał Liam.
Weszliśmy do środka..
Uśmiechłam sięę, ucieszyłam się że Louis nam przerwał. W końcu nie byłam z tego zadowolona. Louis mnie przytulił i zaczeliśmy tańczyćć. Czułam siee fajniee, Louis jest słodkii <3.

*********** Z perspektywy Liam'a ***********

 Byłem tak blisko nieej, wszystko było dobrzeee, tylko przerwał nam Louis. Myślałem że jako przyjaciel będzie mnie wspierał, a on mi ją zabrał. A bardzo dobrze wie, że ją na prawdę kocham, mocniej niż Zayn, który za pewne chce się z nią tylko przespać. Ja ją kocham prawdziwiee i nie ustanniee. Siedziałem na tych schodach przed domeem, nie miałem zamiaru na nich patrzeeć, gorzej by mnie to bolała. Wolałem sobie wszystko dokładnie przemyśleeeć..

*********** Z perspektywy Angeliki ***********

Tańczyłam z Louis'em, a po tem jeszcze z Zayn'em. Było fajnieee.. Po pewnym czasiee rozejrzałaam się i zauważyłam że Liam , nadal nie wrócił z dworu, trochę się zmartwiłam , ale doszłam do wniosku, że na pewno nic mu się nie stało, i że za chwile na pewno wróci.
Tańczyłam jeszcze chwile z Niall'em, kiedy naglee Harry wyłączył muzykę ..
- gramy w butelkę Ludziee - krzyknął.
- super - odparł Niall ,
- będzie zajebiście - powiedział z przekonaniem Louis.
- o taak. - burknął Zayn..
Nie chciało mi się za bardzo grać, ale nie chciałam im zepsuć humoru, więc się zgodziłam.
- wszyscy są ? - spytał Harry.
- tak ! - odparłam, nie rozglądając siee.
- Nie wszyscy, nie ma Liam'a - zaprzeczył Niall.
Wystraszyłam się że coś mu się stało , długo nie wracaał ..
- dobra pójdę po niegoo - rzekłaam.
- Ooo.. Miss Paynee, no idź po swojego ukochanego. - zażartował Harry
- odwal się - burknęłam.
Wyszłam za zewnątrz , ale na schodach go nie było, wystraszyłam sieee, że mógł sobie coś zrobić.. Pomyślałam że może jest w ogrodziee.. Postanowiłam pójść i sprawdzić.. Zauważyłam go jak siedzi na drugiej ławcee, siedział z przygnębioną miną, postanowiłam do niego podejść ..
- chodź garmy w butlekę , zagraj z nami.! - powiedziałam uśmięchniętaa.
- Nie, nie mam ochoty, wole zostać tu w samotności - rzekł, patrząc w moje oczy.
- Idziesz i Koniec! - krzyknęłam i zaczęłam ciągnąć go za rękęę..
- no dobrzee. - dodał.
Szliśmy przez ten ogród za rękę , w totalnej ciszyyy..
- będzie fajniee - rzekłam , póściłam go za rękę i otworzyłąm drzwi do domu.
Weszliśmy do domuuu, czułam że On nie jest w humorze graać, ale nic nie mówiłam, siedziałam cichoo , i tak już dużo krzywdy mu wyrządziłam..
- O ! Państwo Payne nas zaszzczyciło swoją obecnością. - dodał z uśmiechem Harry.
- weź się już zamknij i graj! . - dodałam z uśmiecheem.
Usiadłam pomiędzy Louis'em i Zayn'em , na przeciwko Liam'a. Na początku gry było fajnie póki, Louis nie wylosował mniee ..
- Hmm.. Pocałuj Hmm.. Niall'a.
- spoko.
Pocałowałam go mocno w policzeeek, już się bałam że będę musiała pocałować Liam'a, ale Louis się nade mną zlitował ..
- haha, teraz ja - krzykłam.
Wylosowałam Harry'ego, pomyślałam że to doskonała okazja by się na nim zemścić, za 'Państwo Payne'..
- Pocałuj Louisaa. haha. - rzekłam z zadartym uśmiechem.
Nie mogłam w to uwirzyć , on go pocałował, każdy zaczął się z nich śmiać. Było zajebiściee. Póki Harryy mnie nie wylosował.
- Oj, piękna teraz to się zemszczę.. haha - zrzekł w moja stronę.
- jasnee, wal, wyzwaniee.
- Hm.. Więc idz się przespać z Liam'em, daj mu rozkoszy , o jakiej pragniee.
Każdy zaczął się z tego śmiać . Po prostu było mi tak głupioo.. Łza poleciała mi po policzku, i Wyszłam z tamtąd , wyszłam za zewnątrz. To niee był miły żart.
Po pięciu minutach przyszedł do Mnie Louis..
- no chodź, wróć, to był taki żart - powiedział.
- tak bardzo śmieszny, buhahah - odparłam.
Powiedziałam mu żeby dał mi spokój.. Chciałam zostać samaaa.
To nie było Miłee, ani trocheee..
Po około godziniee, zauważyłam że idzie w moją stronę Liam, wstałam i chciałam iść, ale złapał mnie za rękęęę.
- zostaw mnie - zaczęłam krzyczeć.
- chce ci coś powiedzieć tylko, i dam ci spokój, przysięgam - odrzekł.
Wiedziałam, że mi to powieee, nie wiedziałam co zrobić, więc stałam uważnie i słuchałam co ma mi do opowiedzenia..
- więc .. - rzekł i spojrzał w moje oczkaa.
- więc mów bo mi zimnoo.
Naglee zaczął się rozbierać, pomyślałam sobiee ' co on odpierdala ' , zdjął bluzee, i kazał mi ją założyć. Założyłąm ją tylko dlatego że mi było Zimno.
- więc ? - dokończ.
- Kocham cię, na prawdęę, musiałem ci to powiedzieć, nie mogłem dusić tego dużej w sobiee.
Wściekłam siee, odepchłam go od ciebieee.
- odpierdol sięę, nie nawidzę ciee. - rzekłam i weszłam do środka, On tam stał taki smutny i wgl. było mi go żal..
Weszłam na schodyy..
- wszystko ok ? - spytał Niall.
- tak.
- to gdzie idziesz?
- idę wziąć prysznic i położyć się spać.
- jak chceszz - odrzekł i pocałował mnie w czoło.
Poszłam do pokojuu i weszłam od razu pod przysznic. Umyłam zęby , i byłam już gotowa do spania, ale nagle mi się przypomniało że drzwi od domu są otwarte, a na dole już pewnie każdy śpi , bo cicho się zrobiło.. Ubrałam bluzee , którą dał mi Liam na dworzee, i zeszłam na dół, usłyszałam jak ktoś gra na gitarzee, i spiewaa bardzo przykrą piosenkę o miłościi.. Zobaczyłam , a to Liam, siedział koło kominka .. Nie zauważył mniee więc mogłam go chwilę obserwować, Nagle przestał grać położył gitare koło siebiee, twarz schował w dłoniee, i usłyszałam jak lekko płaczee, Wiedziałam że to przeze mniee, czułam się winna. Postanowiłam iść go przytulić, wiedziałam że tylko to go uspokoi..
- nie płacz - powiedziałam cichutko , otarłam jego policzki od łez , i go mocno pocałowałam w usta, ale on nadal nie przestał płakać.
- przestań noo - rzekłam , nagle poleciała mi łezka po policzkuu.
Położyłam swoją głowe na jego klatce piersioweeej. On mnie mocno przytulił i pocałował w czołooo..

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
No i jest rozdział 3 .m nadzieję że się podobaa. <3
Dziękuję za komentarzee, jesteście boskiee, Kocham wass ♥
+ JEŚLI CHCECIE BYĆ BOHATERKAMI, TO PODAJCIE W KOMENTARACH SWÓJ NR GG, ALBO LINK NA NK. PONIEWAŻ TWITTER MI SIĘ JEBIEE, I NIE BD MIAŁA JAK WAM NAPISAĆ I WGL. <3

9 komentarzy:

  1. Awww...... ;**** but Liam is mine ! xd hahaha ♥ oczywiście poooodoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnyyyy <3333 Czekam na next. ^^ moje gg 31358863 chętnie zostanę bohaterka opowiadania ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny rozdzial :)
    Moje gg: 5391336 ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny rozdział.. ;D
    czekam na następne..;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskiee<3
    czekam na następne rozdziały:*:)
    gg.12670971 jak by co to ja też szukam bohaterek .. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. troche szkoda, że tak potraktowała liama, ale opowiadanie jest przynajmniej prawdziwe. nie takie, jak te w których jedno zakochuje się w drugim, tamto odwzajemnia miłość i happy end. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetneee ! Kocham tooo < 3
    Moje gg : 37998333

    OdpowiedzUsuń
  8. moje gg : 36662156

    A tak poza tym to naprawdę świetne opowiadanie! Z niecierpliwością czekam na następny rozdział. Polecam tez mój blog. :http://opowiadania-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń